Ogólnotematyczne

Brexit-Co grozi Europie

2016-06-17 at 1:12 pm By

uk-flag-1443709

 


Już 23 czerwca w Anglii odbędzie się referendum, w którym obywatele zdecydują, czy ich kraj powinien pozostać w strukturach Unii Europejskiej, czy definitywnie z nią zerwać. Rynki finansowe i ogółem cała Europa jest tym wydarzeniem poruszona już od dłuższego czasu, w końcu to 1szy tego rodzaju przypadek, by członek Unii był tak blisko jej opuszczenia. Czy Brexit de fakto będzie dla nas prawdziwą katastrofą?

Wszelkie wydarzenia (a także zastoje i stagnacje) ostatnich miesięcy wyjaśnia się Brexitem. Przewodnik walut rośnie? To poprzez Brexit. Ceny akcji spadają? To z całą pewnością wynik strachu przed Brexitem. Wydaje się, że wpadliśmy w spiralę strachu i sami się nakręcamy, niemniej jednak trudno myśleć pozytywniej, kiedy najnowsze sondaże przekazują, że więcej Brytyjczyków opowiada się za opcją wyjścia z Unii niż za pozostaniem w niej.

Zwolennicy Brexitu straszą Brytyjczyków katastrofą gospodarczą. Pozostanie w Unii ich zdaniem wiąże się w drastycznym spadkiem PKB, wzrostem bezrobocia czy całkowitą degradacją wartości funta. Jego przeciwnicy głoszą jednak tezę, że wyjście z Unii będzie oznaczało znaczne ograniczenie kontaktów handlowych z kontynentem europejskim. Istnieją obawy, że Europa straciłaby swój największy rynek eksportowy. Wyspy Brytyjskie z kontynentem spaja prawie że pół miliona euro obopólnej dochody gotówki z konwersji! Jednakże wiara w to, że Brytyjczycy z dnia na dzień odgrodzą się od reszty Europy jest nieco naiwna. Wielka Brytania jest wszak związana regulacjami Światowej Organizacji Handlu, a te nie pozwalają na wprowadzanie ceł i stosowanie dyskryminujących handlowo taktyk.brexit

Obawy powinien łagodzić również fakt, że referendum wcale nie równa się głosowi ostatecznemu w sprawie. Historia zna przypadki, gdy władze po prostu zignorowały werdykt wyborców, forsując wygodniejsze dla siebie rozwiązania. Tak było choćby w sytuacji traktatu lizbońskiego, który Francja i Holandia przyjęły, pomimo sprzeciwu obywateli wyrażonego w referendum.

Jeżeli Brytyjczycy wyrażą chęć opuszczenia Unii, a władze się do tego zastosują, to pod względem gospodarczym z dnia na dzień nic się nie zmieni. Firmy nadal będą prowadziły swoje interesy z zagranicznymi partnerami. Zmiany ze stuprocentową pewnością odnotowalibyśmy na rynkach majątkowych, ale to akurat taka sfera, po której nigdy nie można spodziewać się stabilności. Podwyższone ryzyko spowodowane większą zmiennością kursów walut (priorytetowo w parach z brytyjskim funtem szterlingiem) może występować już teraz, przed referendum – a przecież nic jeszcze nie jest przesądzone. Okresowo mogą też występować szersze spready, dlatego np. kantory internetowe zachęcają do zawierania transakcji ze dość dużą dozą ostrożności i po uprzednim przeanalizowaniu ryzyka związanych z szybciej niż przeważnie zmieniającymi się kursami walut.

Z czego jeszcze wynika strach innych krajów przed Brexitem? Wyjście z Unii pokaże innym krajom, że takie rozwiązanie jest możliwe i realne do wytworzania. Kto wie, ma możliwość któreś państwo zechce pójść w ślady Wielkiej Brytanii? Dosłownie jeżeli do tego nie dojdzie, Unia prędzej czy w późniejszym czasie będzie musiała zmierzyć się z renegocjacją zapisów traktatów akcesyjnych. Dla samej Anglii istnieje co więcej ryzyko, że kraj podzieli się na eurosceptyczną Anglię i prounijną Szkocję.

Comments are closed.